Żyję już trzecią dekadę, drugi wiek
i przeżyłem trzech papieży a mimo to życie nie przestaje mnie zaskakiwać.
Zawsze podchodziłem do muzyki w sposób; może nie tyle wyrafinowany, lecz alternatywny,
co kształtowało moją osobowość już od maleńkości, kiedy rodzice puszczali mi
wciąż muzykę Szantową bądź zespoły irlandzkie. Myślę, że to (jak również pewna
doza wykształcenia muzycznego) pozwoliła mi zaakceptować pewne trendy i gusta
ludzi do czasu, gdy powróciła moda na disco-polo. Pomysłodawcą tej nazwy był w 1993 roku
Sławomir Skręta (ówczesny właściciel wytwórni płytowej Blue Star z Reguł). Od
samego początku gatunek ten wywodził się głównie z prostych melodii wywodzących
się z muzyki granej na weselach i zabawach w wiejskich remizach. Tego typu
piosenki jednak miały o wiele więcej głębi niż dzisiejsze trendi – gaworzenie
napakowanych opalonych idiotów przy rytmach wygrywanych przez maskotki dla
niemowlaków.
Zespołów Disco Polo przez ostatnie
20 lat powstało multum, szlagiery takie jak Shazza, Bayer Full, Akcent,
Atlantis czy też 4Ever znane są każdemu. Wiele Polskich zespołów odniosło sukces
także za granicą przerabiając swoje hity na języki takie jak Angielski,
Niemiecki czy też Chiński. Jednakże w każdym z tych przypadków muzyka Disco
nadal pozostawała w obrębie melodii nadających się głównie na imprezy. Obecnie
sytuacja wygląda inaczej. Wybicie się kapel Weekend czy też wokalistów takich
jak Tomasz Niecik przyczyniło się do popularyzacji disco polo na przenośnych
odtwarzaczach, dyskach komputerów stacjonarnych i nie tylko. Tego kurna nie
mogę zrozumieć… Cantio cantus – towarzyszyła nam od zawsze odwzorowując nasze
najskrytsze pragnienia. Przez wieki artyści bawili się dźwiękami starając się
przekazać odbiorcy swoje marzenia, obawy czy najskrytsze sekrety w mniej lub bardziej
udany sposób. Tak wiec słuchając bluesa przenosiliśmy się do Missisipi gdzie obserwowaliśmy
zniewolonych czarnoskórych mieszkających w najbiedniejszych dzielnicach miast
słuchając Beatlesów zaś stawaliśmy się na chwilę dziećmi kwiatów kierujących się w życiu przede wszystkim miłością do bliźniego i radością, ukochaniem otaczającego nas świata
artyści tacy jak Bob Marley uczyli nas o tym jak ważne jest dla nas własne ciało i dusza
zaś muzyka rockowa i metalowa starała się czynić nas odważnymi, zdecydowanymi ludźmi potrafiącymi marzyć.
Gdzie po drodze zabłądziliśmy? Nie wiem, … Ale w dzisiejszych czasach najlepiej sprzedaje się nie odpowiedni przekaz, lecz najłatwiej przyswajalne gówno nie niosące ze sobą nic oprócz powtarzalnych sekwencji rytmicznych nadających się do zabawy na różnego rodzaju dyskotekach. Oczywiście taka muzyka jest potrzebna, ale nadmierna rotacja doprowadziła do tego, że na zabawach słuchamy Miksów najpopularniejszych piosenek w radiu zaś muzyka, która jeszcze 10- 15 lat temu zajmowała na potańcówkach miejsce wielce popularnej dziś elektroniki wiodła prym na parkietach. To jest przerażające zwłaszcza w momencie, gdy włączamy telewizor czy też odpalamy jakąkolwiek stronę poświęconą tematyce muzyki w sieci. Promowanie tego typu rozrywki w mass mediach przyczynia się do tego, że obecne pokolenia nie dorastają- poszukując swojego ja. Gubimy się w świecie, w którym wszyscy obrali jeden kurs niszcząc po drodze wszelki indywidualizm zaś słowa „ Ona tańczy dla mnie” albo „Cztery 18-tki” stają się hymnem kulturalnym ogromnych wręcz mas ludzkich w całym kraju.
słuchając Beatlesów zaś stawaliśmy się na chwilę dziećmi kwiatów kierujących się w życiu przede wszystkim miłością do bliźniego i radością, ukochaniem otaczającego nas świata
artyści tacy jak Bob Marley uczyli nas o tym jak ważne jest dla nas własne ciało i dusza
zaś muzyka rockowa i metalowa starała się czynić nas odważnymi, zdecydowanymi ludźmi potrafiącymi marzyć.
Gdzie po drodze zabłądziliśmy? Nie wiem, … Ale w dzisiejszych czasach najlepiej sprzedaje się nie odpowiedni przekaz, lecz najłatwiej przyswajalne gówno nie niosące ze sobą nic oprócz powtarzalnych sekwencji rytmicznych nadających się do zabawy na różnego rodzaju dyskotekach. Oczywiście taka muzyka jest potrzebna, ale nadmierna rotacja doprowadziła do tego, że na zabawach słuchamy Miksów najpopularniejszych piosenek w radiu zaś muzyka, która jeszcze 10- 15 lat temu zajmowała na potańcówkach miejsce wielce popularnej dziś elektroniki wiodła prym na parkietach. To jest przerażające zwłaszcza w momencie, gdy włączamy telewizor czy też odpalamy jakąkolwiek stronę poświęconą tematyce muzyki w sieci. Promowanie tego typu rozrywki w mass mediach przyczynia się do tego, że obecne pokolenia nie dorastają- poszukując swojego ja. Gubimy się w świecie, w którym wszyscy obrali jeden kurs niszcząc po drodze wszelki indywidualizm zaś słowa „ Ona tańczy dla mnie” albo „Cztery 18-tki” stają się hymnem kulturalnym ogromnych wręcz mas ludzkich w całym kraju.
Wieńcząc moje abstrakcje
podsumowaniem chciałbym jednoznacznie spytać przyszłych czytelników. Czy
tolerancja i akceptacja nie powinna być poprzedzana zrozumieniem? Nie
pogrążajmy się w mentalnym bagnie przyjmując do siebie tylko to, co
najprostsze, gdyż nic nie przychodzi w życiu tak łatwo jakbyśmy tego chcieli.
Czasami idąc na skróty tracimy więcej niż mogłoby się to wydawać a co ważne
błędy popełniamy w sprawach nawet tak błahych jak dobór muzyki na odtwarzaczu.
Trend disco polo przeminie to pewne, ale co będzie następne? To zależy tylko od
nas.
Zajebiście opisane poszczególne gatunki muzyki
OdpowiedzUsuń"Trend disco polo przeminie to pewne, ale co będzie następne? To zależy tylko od nas"
Oby nie coś gorszego :P